Tajne nauczanie

ajne nauczanie na terenie powiatu Dąbrowa Tarnowska w latach 1939-1945.

Obraz1

Masowa negacja systemu okupacyjnego, który narzucał ograniczenia naturalnemu rozwojowi życia społecznego, znalazła swój najbardziej uchwytny wyraz ilościowy w końcowych efektach tajnego szkolnictwa. Precyzyjnie skonstruowany i realizowany z całą konsekwencją planu wyniszczenia narodu polskiego w swych perspektywicznych założeniach przewidywał także wykreślenie ze świadomości pozostałych przy życiu Polaków poczucia przynależności do narodu o bogatych tradycjach i dużym dorobku kulturalnym . Ten cel okupant zamierzał osiągnąć nie tylko przez eksterminację polskiej inteligencji , niszczenie i kradzież zabytków kultury , zamknięcie wszystkich instytucji kulturalnych i naukowych, lecz także przez zakaz funkcjonowania szkolnictwa wyższego i średnio ogólnokształcącego oraz ograniczenie nauczania na szczeblu szkoły powszechnej i zawodowej jedynie do nauki pisania , rachowania i nauki zawodu z wyłączeniem z programów szkolnych jako przedmiotów nauczania historii, geografii politycznej i literatury polskiej. Znamienne w tym względzie było wystąpienie generalnego gubernatora Hansa Franka w dniu 31 X 1939r. w Łodzi. Powiedział on między innymi: „Polakom należy zostawić tylko takie możliwości kształcenia, które okażą im beznadziejność ich położenia narodowego.” Praktyczna realizacja wytycznych zawartych w treści tej wypowiedzi wyrażała się w wydawaniu egzekwowaniu licznych zarządzeń, które między innymi dotyczyły konfiskaty podręczników do zakazanych przedmiotów nauczania i zasobów bibliotek szkolnych, likwidacji polskiej administracji szkolnej, rozciągnięcia już w grudniu 1939 r. zarządzenia o obowiązku pracy dla polskiej ludności w GG na młodzież między 14 a 18 rokiem życia oraz podporządkowania całego szkolnictwa w Generalnym Gubernatorstwie Wydziałowi Nauki, Wychowania i Wykształcenia Ludowego, utworzonemu przy urzędzie generalnego gubernatora. Stanowiska kierownicze w niemieckiej administracji mogli piastować tylko ci, który wykazali się przynależnością do narodu niemieckiego, natomiast Polakom – z braku niemieckiej kadry pedagogicznej - udostępniano jedynie funkcje kierowników szkół powszechnych i zawodowych lub inspektorów szkolnych powołanych na okres 2 - letni, z możliwością przedłużenia kadencji na następne dwa lata.

W powiecie dąbrowskim pierwsze wysiłki organizacyjne podjęli dr P. Socha, nauczyciel gimnazjalny przyrody, pochodzący z Pawłowa, oraz Stanisław Kozaczka, z wykształcenia historyk, który w czasie okupacji przebywał w rodzinnym Ćwikowie. Wkrótce grono organizatorów tajemnych kompletów powiększyło się o 2 osoby: absolwenta UJ Józefa Fijała i Bolesława Srokę. Ponadto, w drugiej połowie 1940r., do organizowania tajnego szkolnictwa w Dąbrowskiem dołączył swój udział dr Ludwik Ręgorowicz, b. kurator urzędu wojewódzkiego śląskiego, a następnie, do wybuchu wojny, ministerialny wizytator szkół, działający w pierwszej połowie 1940r. porozumiewał się w sprawach szkolnictwa średniego z nauczycielką Stanisławą Ręgorowicz. Ludwik Ręgorowicz utrzymywał częste kontakty z W. Gałeckim w Krakowie i b. naczelnikiem wydziału szkolnictwa powszechnego Władysławem Kabacińskim.

Od 1941r. opiekę nad szkolnictwem objęła Powiatowa Komisja Oświaty i Kultury w następującym składzie: dr Ludwik Ręgorowicz jako przewodniczący referent do spraw szkolnictwa średniego ogólnokształcącego ; prof. Stanisław Kozaczka – referent do spraw szkolnictwa średniego i oświaty dorosłych, przewodniczący komisji egzaminacyjnej; dr Paweł Socha – referent do spraw szkolnictwa średniego i członek komisji egzaminacyjnej oraz Julian Mucha – kierownik szkoły 1 stopnia w Dąbrowicy koło Szczucina, później w Otfinowie, działasz ZNP, referent do spraw szkolnictwa powszechnego i łącznik. Pierwsza konferencja przedstawiciela tajnego Okręgowego Biura Szkolnego Ignacego Jakubca z członkami Powiatowej Komisji Oświaty i kultury odbyła się w Ćwikowie, u szwagra profesora Kozaczki- Franciszka Drewnianego.
Najwięcej tajnych kompletów pracowało w Dąbrowie, gdzie od 1920 r. istniało jedyne w powiecie gimnazjum ogólnokształcące, które w ostatnim roku szkolnym przed wybuchem wojny posiadało w czterech klasach gimnazjalnych i dwóch licealnych 193 uczniów. Ponadto większymi ośrodkami tajnego nauczania były jeszcze Żabno i Szczucin. Nauczyciele szkoły handlowej
w Szczucinie wydatnie uczestniczyli w tajnym nauczaniu, często wykorzystując dla celów konspiracyjnych pomieszczenia szkoły. Większość jednak kompletów pracowała w mieszkaniach prywatnych i to zarówno nauczycieli, jak i uczniów, gdzie odbywały się egzaminy końcowe. Przy wyborze pomieszczeń na czas egzaminów kierowano się odpowiednim ich usytuowaniem, aby w wypadu zagrożenia ze strony okupanta warunki terenowe dawały możliwość ukrycia się.

Ogólny dorobek tajnego nauczania w powiecie dąbrowskim był dowodem głębokiego patriotyzmu zarówno uczniów jak i nauczycieli, dla których groźba utraty wolności a nawet życia za ignorowanie zarządzeń okupanta schodziła na drugi plan, gdy w grę wchodził interes narodu. Nasz powojenny start, który legł u podstaw aktualnego stanu oświaty w Polsce, to najważniejsza konsekwencja tajnego nauczania.

Z dniem 5 stycznia 1940 roku zakazano w szkołach powszechnych nauczania historii, geografii politycznej i śpiewu, jak również zakazano posługiwania się podręcznikami do języka polskiego. Dozwolone były jedynie podręczniki do nauki religii, arytmetyki i przyrody. P0nadto zobowiązano kierowników szkół powszechnych do złożenia w urzędach gminnych odebranych uczniom książek. Nakazano też usunięcie wszystkich godeł państwowych, portretów- z wyjątkiem wizerunku Józefa Piłsudskiego, i to też tylko na początku okupacji - map i obrazów.

Zarówno szkoły powszechne jak i zawodowe realizowały znacznie zubożony program nauczania, z którego wyeliminowano wszelkie treści o charakterze patriotycznym i narodowym, przy czym w miejsce skonfiskowanych podręczników i pomocy naukowych wprowadził okupant miesięcznik „Ster”, pozbawiony wszelkich wartości pedagogicznych i dydaktycznych, propagujący natomiast ideologię hitlerowską i posłuszeństwo Niemcom. W tej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera podjęta przez patriotyczne rzesze polskich nauczycieli walka o uchronienie od zagłady kultury narodowej oraz dzieci i młodzieży polskiej przed demoralizacją, którą przynosiła wojna i okupacja. Walka ta przejawiła się w funkcjonowaniu konspiracyjnej szkoły na wszystkich trzech stopniach: powszechnym, średnim i wyższym. Chociaż tajne nauczanie było zjawiskiem ogólnopolskim, to jednak należy zaznaczyć, że korzystniejsze warunki dla jego rozwoju istniały na obszarze Generalnego Gubernatorstwa niż na terenach polskich włączonych do Rzeszy. W GG bowiem główną bazą, a zarazem i parawanem konspiracyjnej oświaty, było legalnie funkcjonujące szkolnictwo powszechne i zawodowe. Zanim zaostrzona została kontrola szkolnictwa przez okupanta, większość nauczycieli realizowała przedwojenny program nauczania na lekcjach, nie rezygnując z tego nawet i później w warunkach wzmożonego terroru, jednakże pod warunkiem posiadania pewności co do klasowych zespołów uczniów. Najczęściej jednak praktykowano nauczanie indywidualne lub w kilkuosobowych grupach, tzw. kompletach. W zakresie szkoły powszechnej tajnym nauczaniem objęto przedmioty zakazane przez okupanta, natomiast w szkołach zawodowych uzupełniano przedmioty nauczania w zakresie przedwojennego programu dla liceów zawodowych.

Niemcy hitlerowskie w czasie okupacji dążyły do biologicznego wyniszczenia Polaków wszelkimi dostępnymi metodami. Natomiast w zakresie szkolnictwa pragnęły pozbawić naród Polski możliwości kształcenia się i rozwijania kultury narodowej. Utworzone szkoły polskie miały dostarczać taniej siły roboczej, która była doraźnie potrzebna wielkomocarstwowej Rzeszy Niemieckiej. „Polak- jak stwierdził Hans Frank - nie uzyska więcej aniżeli rangę majstra, żaden Polak nie będzie miał możliwości zdobycia wyższego wykształcenia w zakładach państwowych.
Już w pierwszych miesiącach okupacji nauczycielstwo przystąpiło do walki o „szkołę polską”. Zrozumiano szybko, że celem okupanta jest zniszczenie kultury naszego narodu, a jedna z dróg ratunku jest zorganizowanie tajnego nauczania.

„Praca w tajnym nauczaniu objęła cztery grupy zagadnień:
1. Zapewnienie młodzieży uczęszczającej do szkół powszechnych możliwie najlepszych warunków nauki (podręczników, opału, dożywienia),
2. Douczanie na terenie szkół publicznych w zakresie języka polskiego, historii i geografii,
3. Organizowanie tajnego nauczania w zakresie szkoły średniej w kompletach oraz indywidualnie,
4. Pomoc materialna nauczycielstwu biorącemu udział w tajnym nauczaniu”.

Główne ośrodki tajnego nauczania:
• Samocice
• Mędrzechów
• Zalipie
• Dąbrowa Tarnowska
• Dąbrówki Breńskie
• Pawłów
• Szczucin
• Podlipie
• Bolesław
• Olesno
• Gręboszów
• Wielopole
• Grądy
• Gorzyce


Lista nauczycieli, którzy zginęli z rąk okupanta, byli więzieni, oraz tych którzy organizowali tajne nauczanie w terenie powiatu dąbrowskiego:
Zabici lub więzieni:
1.Jerzy Dobrowolski, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Szczucinie, zginął w więzieniu
w Tarnowie,
2.Nathan Gilsohn, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Dąbrowie Tarnowskiej, zamordowany
w Małopolsce Wschodniej,
3.Jan Kościński, kierownik Szkoły Powszechnej w Szczucinie, zginął w płomieniach szkoły
w 1939 roku,
4.Maria Madura, nauczycielka Szkoły Powszechnej w Luszowicach, zginęła w Oświęcimiu
w 1943 roku,
5.Andrzej Starzyk, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Dąbrowie Tarnowskiej, zamordowany
w Oświęcimiu w 1943 roku,
6.Stanisław Szelc, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Nieczajnej Dolnej, zginął jako żołnierz
w Wojsku Polskim,
7.Ks. Roman Ulatowski, katecheta Szkoły Powszechnej w Dąbrowie Tarnowskiej, zamordowany w Tuchowie w 1943 roku,
8.Stanisław Wytyczak, kierownik Szkoły Powszechnej w Szczucinie, zginął w Oświęcimiu
w 1942 roku.

Lista nauczycieli uwięzionych:
1.Anna Buchaniec, nauczycielka Szkoły Powszechnej w Jadownikach Mokrych,
2.Mieczysław Drożdż, kierownik Szkoły Powszechnej w Oleśnie,
3.Elżbieta Dziubasik, nauczycielka Szkoły Powszechnej w Skrzynce,
4.Henryk Nadolski, nauczyciel Szkoły Powszechnej w Wietrzychowicach,
5.Genowefa Preis, nauczycielka Szkoły Powszechnej w Wielopolu,
6.Józefa Smutkowa, nauczycielka Szkoły Powszechnej w Dąbrowie Tarnowskiej,
7.Zofia Wojciechowska, nauczycielka Szkoły Powszechnej w Demblinie,
Oraz Stanisław Durkalec i Edward Grabarski.


Lista pracowników tajnego nauczania (Szkoły Powszechne):
Ludwik Ręgorowicz, Stanisław Kozaczka, Paweł Socha, Julian Mucha, Piotr i Janina Stolarzowie, Maria Kargol, Karolina Sak, Maria Stalica, Maria Piwowarczyk, Józef Seruś, Mieczysław Pytlarz, Janina Niwicka, Henryk Nadolski, Jan Barabaś, Józef Cierniak, Kazimiera Lisak, Wanda Wołoszyńska, ks. Antoni Szlęzak, M. Kozak, Kazimiera i Tadeusz Berschel, Jan Pasierb, Kurnalówna, Karolina Toporówna, Jan Saletnik, Helena Misiaszek, Józef Piekoszewski, Leokadia Bortnowska, Władysława Sokół, Jadwiga i Piotr Młynarski, Salomea Simonides, Jan Kołodziej, Jan Borzęcki, Władysław Komorowski, Zofia Olszewska, Stefania Szczygłówna, Zofia Witkowska, Józef Ćwik, Stefan Czupryna, Julian Mucha, Antoni Jaworski, Mieczysław Drożdż, Julia Pudłowa, Zygmunt Tarka, Helena Kochanek, Zofia Trach, Ludwika Mastelarz, Tadeusz Doktor. Stanisław Nadurski.

Lista pracowników tajnego nauczania (Szkoła Średnia): 
Józef Fijał, Anna Fijał, Tadeusz Grondalczyk, Janina Szczepańska, Józef Kowal, Florian Pasek, Kazimierz Pająk, Franciszek Dojka, Helena Dojka, Władysław Misiaszek, Edyta Kozaczkowa, Jan Kozaczka, Wojciech Kądzielawa, Paulina Rembilisowa, Bolesław Rembilas, Jan Wardzała, Bolesław Mrowiec, Józef Frończyk, Stefan Michoński, Jan Wadach, Stanisław Mleczko, Bożena Borzędowska, Janina Kuklińska, Stanisław Mazur, Jan Czapka, Józef Ferenc, Stanisław Racia.

Wspomnienia Pani
mgr Marii Miśkowiec - Kózka

„Jestem wzruszona, że nie ma koleżanek, ani nauczycieli, z którymi uczyłam się na tajnym nauczaniu. Jednak pamięć tamtych lat nie zginęła. Historia jest matką narodu.
Jeszcze raz wspomnę – na placu na Kępie był drewniany dom, gdzie zorganizowała i uczyła młodzież na tajnych kompletach p. prof. J. Wilk. Chodziłam tu cztery lata. Moje życie to 16-19 lat a rok 1941-1944. Pani profesor wiedziała jak dzielić i układać lekcje. Była to wspaniała organizacja. Każdy z nas miał jakieś książki, chęci do nauki. Klimat i atmosfera była niezwykła. Książek było niewiele więc trzeba było wszystko notować. Wspominam ile we mnie było zapału do nauki. Często w mojej myśli mówiłam wiersz „Chcesz być kim w świecie to się ucz, abyś nie zginął w tłumie, bo nauka to potęgi klucz, w tym moc kto więcej umie choćby jedną rzecz, lecz umie doskonale.”
I to był pierwszy etap tajnego nauczania. A teraz koniec wojny – rok 1945 luty a może marzec. Jedziemy do Tarnowa. Pani profesor organizuje dla swojej młodzieży naukę w gimnazjum i internat. Wiedziała kto do której klasy. Internat to był pusty dom, willa z ogrodem, którą opuścili Niemcy. Zabrałam pościel i trochę żywności. Naukę rozpoczęłam w Gimnazjum Św. Jadwigi a od września do 1946 roku była druga klasa licealna i duża matura. Potem zdałam na Uniwersytet Jagielloński na wydział rolniczo – leśny i ukończyłam wyższe studia.
Wspomnę jeszcze o wspaniałej organizacji szkolnictwa. Nie było telefonów i środków lokomocji. Chodziłam pilnie na zajęcia, aby zapisać wszystko co tylko możliwe. Wieczorami młodzież opowiadała jak przeżyła Powstanie Warszawskie.
Wspomniałam w krótkich zapisach swoje piękne młodzieńcze lata i mimo różnych trudności Bogu dziękuję za moje wspaniałe życie. Bóg zapłać Pani profesor Wilk jak i tym co mnie uczyli –reqviescat in pace!” Przez trudy do sukcesu.
Maria Miśkowiec - Kózka